174 Obserwatorzy
10 Obserwuję
Szitzu

Na piaskach moich snów

Ona się uśmiecha, kiedy już nie może inaczej...

Teraz czytam

Mroki
Jarosław Borszewicz
Przeczytane:: 178/231 stron
Książki. Magazyn do czytania nr 4 (19) / Grudzień 2015
Redakcja magazynu Książki
Przeczytane:: 59/90 stron

Ektoplazma i inne zjawiska pogodowe

Duch. Nauka na tropie życia pozagrobowego - Mary Roach

Moja kolejna zdobycz "za nic" od księgarza, który chyba mnie lubi. Książka, którą mnie zaskoczył niemiłosiernie, a która jest naprawdę genialna.

Mary Roach w sposób naukowy dochodzi do tego, czy duchy faktycznie istnieją. Błąka się po Indiach.

Kocham to:

"Dzisiaj przy śniadaniu zapytałam kelnera jaki ser dodaje się do omletu masala.
- Pokrojony - odpowiedział."

Autorka w sposób rzetelny prowadzi swoje małe doświadczenie, starając się na źródłach jakie zapewniła historia, uprzednio je uporządkowawszy, opisać możliwość istnienia duszy człowieka. Wszelkie sprawy medium, oraz bliskie opisanie każdej z historii, poświęcenie temu czasu, przybliżenie każdego elementu, jaki jest ważny oraz podanie ich w zrozumiałym dla laików języku musiało zająć naprawdę dużo czasu.

Najpierw opisuje wyprawę do Indii, gdzie jest świadkiem badania chłopca, który najprawdopodobniej jest kolejnym wcieleniem ciotki matki ojca babki syna (tak sobie żartuję, oczywiście). Wtedy, już na samym początku dowiaduje się, że dzieci miewają przebłyski wcześniejszego istnienia do pewnego roku życia, a później ta możliwość zanika, tak więc trudno odkryć stare, ale kolejne wcielenie kogoś.

Opisane doświadczenia jakie zostały przeprowadzone na umierających ludziach bądź zwierzętach, w sposób brutalny pokazywały, iż dla naukowców odpowiedź na nurtujące ich pytanie jest ważniejsze od życia danej istoty. Umieranie na wadze, szukanie duszy mikroskopem i skalpelem oraz tym podobne.

To co najlepsze w tej powieści jest to, iż autorka pisząc ją dokonywała własnych życiowych odkryć. Jak pisała później, zaczynając stawiać pierwsze zdania tej powieści, nie miała zielonego pojęcia o tym co może spotkać, nie wiedziała, czy dusza faktycznie istnieje, czy można ją zważyć, wyciąć. Powoli, po długotrwałych badaniach i poszukiwaniach wśród archiwów, rozmów z ludźmi, powstawała treść powieści, którą można przeczytać w naprawdę przyjemnej atmosferze.

Książka warta polecenia, kupna na prezent (o ile obdarowywanego nie brzydzi ektoplazma i inne zjawiska pogodowe) bądź poczytania sobie w wolnej chwili.