174 Obserwatorzy
10 Obserwuję
Szitzu

Na piaskach moich snów

Ona się uśmiecha, kiedy już nie może inaczej...

Teraz czytam

Mroki
Jarosław Borszewicz
Przeczytane:: 178/231 stron
Książki. Magazyn do czytania nr 4 (19) / Grudzień 2015
Redakcja magazynu Książki
Przeczytane:: 59/90 stron

Czytam Pratchett'a odkąd pamiętam. Jednak od kilku miesięcy mam ochotę zrobić sobie od niego przerwę. Albo nie pokazywać się z jego książkami wśród ludzi, którzy wiedzą o nim chociaż tyle, że był pisarzem.

 

Nie dlatego, że jego książki nagle wydają mi się kiepskie. Chodzi o sprawę jego śmierci i tego, jak wielkie wzbudziło to zainteresowanie.

 

Będąc zalogowaną na pewnym portalu, widziałam znaczny wzrost liczby "fanów", który nastąpił po jego śmierci. Wiem, że tak dzieje się zawsze - po śmierci, po jakiejś nagrodzie, po jakimś genialnym czynie danego autora. Ale właśnie przez to mam ochotę nie sięgać po jego książki. Bo nie chcę, by myślano o mnie jak o fance, która pojawiła się bo umarł.

 

Mam jednak nadzieję, że wśród ludzi, którzy nagle się zainteresowali jego książkami znajdą się tacy, którzy utkną na dobre w Świecie Dysku. To trochę dziwne, ale jednak mam wielką ochotę nie pokazywać jego książek ludziom. A jednak ciągle je czytam z takim samym zapałem jak kiedyś. Kupuję je w nadziei, że któregoś dnia będę miała swobodny dostęp do każdej z nich.